|
|
2008-11-14
|
| witam, nie jestem dzis w dobrym chumorze, moje zycie powoli traci sens......dlatego nie wiem co zrobie....nie wiem jak uporac sobie z moimi problemami, jest icha tak wiele:(:(:( |
|
Komentarzy:
0
|
|
2008-11-13
|
| dzwonił do mnie moj R..... bardzo przyjemnie nam sie rozmawiało, obecnie przebywa w anglii ale 2 grudnia wraca. Obiecał ze nigdy wiecej nie wyjedzie i bedzie cały czas przy mnie....wiem ze za jakis czas znow sie zaczna awantury i kłotnie, ale zyje chwila.. myslałam ze miłosc jest czymś wspaniałym, pięknym lecz z perspektywy czasu patrze na moja miłosc czasami jak na kare od losu, wydaje sie to moze głupie ale tak jest, poniewaz wiekszosc czasu spedzona z R...... była stertą przykrosci łez i bólu. choc zdarzały sie chwile pełne ciepła, radości, szczescia... pragne byc z nim do konca moich chwil i prosze Boga o zmiane zarówno siebie jak i jego...aby nasze relacje wkoncu były pozytywne, pełne miłosci i ciepła. aby nikt inny sie poza nami nie liczył. |
|
Komentarzy:
0
|
|
2008-11-13
|
| jestem w potrzasku, nie wiem co robic...moj chłopak bardzo mnie kocha ale jest chorobliwie zazdrosny, to jest straszne. ciagle ma podejrzenia ze sie z kims spotykam, ze go zdradzam, ze go okłamuje... ale to nie prawda robie wszystko aby było dobrze w naszym zwiazku. jak sie kłocimy słysze ciagle te słowa( zostaw mnie jak nie chcesz) mam inne problemy, szkołe, rodzine a ja jestem taka młoda..... nie wiem jak sobie radzic z tym wszystkim. rok temu ciełam sie..to była najwieksza glupota jaka w zyciu zrobiłam...teraz bardzo tego załuje...... |
|
Komentarzy:
0
|
|
2008-11-13
witam wszystkich....
|
| nazywam sie monika, jestem zakochana, lecz w zwiazku nieszczesliwa..... kocham bardzo mojego chłopaka, najbardziej na świecie... nikt poza nim sie nie liczy... lecz strasznie sie kłócimy.. nie wiem co robic.. miałam głupie mysli,lecz to tylko bardziej mnie niszczyło. wszyscy mowią ze jestem madra ladną dziewczyna i powinnam go zostawic...ale moje serce nalezy do niego. nie chce rozmawiac na ten temat z kolezankami bo one tego nie rozumieja uwazaja ze jestem glupia ze z nim jestem i nie potrafie z nimi rozmawiac. |
|
Komentarzy:
0
|